Oficjalny Serwis Miasta Wałbrzycha

Tydzień z życia straży miejskiej – Po co w wałbrzyskiej Straży Miejskiej konie?

Tydzień z życia straży miejskiej – Po co w wałbrzyskiej Straży Miejskiej konie?
Tydzień z życia straży miejskiej – Po co w wałbrzyskiej Straży Miejskiej konie?

Prawie od początku istnienia Straży Miejskiej w Wałbrzychu konie sprawdziły się jako niezawodny środek transportu na terenie Książańskiego Parku Krajobrazowego i okazjonalnie, także w innych trudno dostępnych „zielonych” rejonach miasta.

    Do rutynowych zadań funkcjonariuszy należy patrolowanie części Książańskiego Parku Krajobrazowego znajdującej się w administracyjnych granicach miasta. Jest to rozległy, niekiedy trudno dostępny teren o powierzchni ok 500 ha, w tym także rezerwat przyrody „Przełomy pod Książem”, gdzie strażnicy egzekwują przepisy Prawa o Ochronie Środowiska. 
    Obecnie patrol konny wałbrzyskiej straży miejskiej składa się z dwóch funkcjonariuszy, na stałe pracujących z końmi. Przebieg interwencji patrolu konnego jest całkowicie odmienny, niż w przypadku interwencji w patrolu pieszym czy zmotoryzowanym. Przy interwencjach z użyciem koni praktycznie nie spotykamy się ze słowną agresją, odmową wykonywania poleceń, czy próbami stawiania oporu. Większość interwencji kończy się na zastosowaniu środków oddziaływania wychowawczego.
    Oddziaływanie prewencyjne można sprowadzić do żartobliwie brzmiącego, jednak jak najbardziej prawdziwego zdania: „Jedyny patrol Straży Miejskiej, z którym ludzie robią sobie pamiątkowe zdjęcia, to patrol konny”. 
    Konie sprawdziły się kilkukrotnie przy poszukiwaniu osób zaginionych. Jeden szczególnie dramatyczny przypadek sprzed kilku lat szczególnie utkwił w pamięci. Ciężko rannego rowerzystę trudno było zlokalizować w wąwozie Pełcznicy. Ratownicy szukali go przez około godzinę, strażnicy konno dotarli do poszkodowanego w piętnaście minut... https://gazetawroclawska.pl/rowerzysta-spadl-ze-skaly-z-duzej-wysokosci-jest-ciezko-ranny-dopiero-byl-na-kwarantannie/gh/c1-14885887
    Oprócz tego, służba strażników pracujących z końmi polega na treningu, powtarzaniu i utrwalaniu nawyków, które są konieczne u koni w służbie patrolowej. Konie są oswajane z ruchem ulicznym i różnymi nieprzewidywalnymi zachowaniami ludzkimi, które z końskiego punktu widzenie mogą być groźne jak na przykład otwieranie parasola, trąbienie klaksonem samochodu czy odgłos nadjeżdżającego zza pleców roweru.
    Ostatnie tygodnie to częste kontrole w kompleksach leśnych Książańskiego Parku Krajobrazowego. Strażnicy zwracali uwagę na wjazd pojazdów do lasu (przypominamy, że taki wjazd i pozostawienie pojazdu w lesie jest wykroczeniem, chyba że droga leśna jest oznaczona jako udostępniona do ruchu) oraz zajmowali się lokalizacją dzikich wysypisk śmieci. 

Konie służbowe w Polsce. 
    
    W Polsce konie wykorzystywane są w służbach mundurowych przede wszystkim ze względu na ich możliwości poruszania się w niedostępnym dla pojazdów mechanicznych terenie, wytrzymałość i odporność na zmienne warunki. Masę i posłuszeństwo koni wykorzystuje się także w działaniach prewencyjnych i do przywracania porządku podczas imprez masowych. W naszym kraju koni służbowych używają: Policja – 60 koni, w jednostkach w Warszawie, Poznaniu, Szczecinie, Częstochowie, Rzeszowie i Tomaszowie Mazowieckim; Straże Miejskie w Łodzi, Wrocławiu i Wałbrzychu (razem 18 koni); Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej 8 koni.
W Szwadronie Reprezentacyjnym Wojska Polskiego służy ok. 60 koni, a w trzech Brygadach WOT istnieją sekcje konne – kolejnych kilkadziesiąt koni.
    Na tle innych krajów europejskich polskie służby wykorzystują konie w niewielkim stopniu.
W dużo mniejszych krajach takich jak np. Czechy, czy Słowacja ilość koni w służbach mundurowych jest podobna jak w Polsce.

Poza wyżej opisanymi czynnościami, strażnicy miejscy w tygodniu od 04 do 10 sierpnia 2025 przyjęli 261 zgłoszeń.